browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Śmiesznie i straszno

Posted by on 12 listopada 2012

Dziś kolejne nominacje do zaszczytnego tytułu kretyna roku. Jongleur przypomina, że nominacje są przyznawane dziennikarzom, politykom i działaczom społecznym oraz oczywiście celebrytom. Wśród nominowanych byli już: Antoni Macierewicz, Dominik Zdort, Ryszard Terlecki, Ryszard Czarnecki, Janusz Wojciechowski i Janusz Korwin Mikke. Jak się czytelnicy mogli zorientować wśród tego grona brakuje prezesa K. gdyż Jongleur postanawia nie nominować ludzi, których wpływ na rzeczywistość jest bardziej złowrogi niż śmieszny, a do takich osób, prezes K, choć nie pozbawiony groteskowego sznytu, bez wątpienia się zalicza. Po tym wyjaśnieniu czas na nominacje. Dziś kolejne dwie młode twarze czyli: Adam Hofman i Mariusz Błaszczak. Obaj panowie pracowicie robią w kategorii „wierne zera prezesa” starając się, choć przecież to niemożliwe, prześcignąć swego chlebodawcę w konkurencji cynizm i bezczelność.
O nominacji pana Błaszczaka, który ocierał się o nią już kilkakrotnie, zdecydowała wypowiedź na temat profesora Brzezińskiego: „Myślę, że powaga i poważanie tego człowieka legło w gruzach” powiedział Łukaszowi Konarskiemu z TOK FM, komentując wywiad Zbigniewa Brzezińskiego dla TVN. Jongleur sądzi, że w gruzach legło zupełnie coś innego. Ale tego, podobnie jak swojej śmieszności pan Błaszczak nie jest w stanie zrozumieć, stąd nominacja jak najbardziej zasłużona.
Drugi nasz bohater czyli pan Hofman, otrzymuje nominację za całokształt swojej działalności publicznej. Obojętnie w jakiej sprawie zabiera głos Adam Hofman, bezbłędnie odczytuje intencje prezesa K. Zgodnie z zasadą sformułowaną przez Wojciecha Młynarskiego: „Ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio”, pan Hofman powtarza mantrę o zamachu, wybuchu, trotylu, ukrytych dowodach i matactwach rządu. No cóż, tak to jest, zresztą w przypadku obu panów, że ich status w każdym aspekcie życia zależy od kaprysu prezesa. Utrzymanie się w polityce jest ich jedyną racją bytu, bo przecież normalnej pracy nikt z tych gości nie znajdzie. Hofman, podobnie jak Błaszczak, ze swojej śmieszności sprawy sobie nie zdaje, wydaje mu się natomiast, że jest politykiem. Obie nominacje całkowicie zasłużone.

Piosenka też adekwatna

http://youtu.be/9qWBWKaur5g

W nagrodę za dobrze wykonaną robotę – w końcu słuchanie wypocin takich kandydatów to prawdziwa katorga, Jongleur otwiera butelkę Château de Lascaux. Winiarz Jean Benoit Chevalier, wytwarza to wino w prowadzonej w systemie bio winnicy w Pic Saint Loup, najbardziej na północ wysuniętej części Langwedocji, na pierwszych wzniesieniach pasma Cevennes, ze szczepów syrah (60%), grenache (35%) i mourvèdre. Jest dość garbnikowe, ale owocowo soczyste i bezpretensjonalne. Aromaty czerwonych i czarnych owoców, jagód, śliwek, porzeczek ale i truskawek z nutami pieprzu i lukrecji. Rzeczywiście nagroda.

3 Responses to Śmiesznie i straszno

  1. zabawne obrazki

    Chyba nie doczekamy się nominacji kogokolwiek z ekipy rządzącej… a może jednak? 😉

  2. Kira

    Hmm, Hofman to rasowy lizodup. 🙂

  3. jongleur

    @Kira, ładnie to ujęłaś, nominacja jest wszakoż za niezrozumienie swojej wlasnej sytuacji przez p. Hofmana

    @Zabawne obrazki, nie trac nadziei, głupota jest ponadpartyjna. Na dziś jednak PIS bije rywali na głowę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *