browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Osłupienie

uliczny teatr
Posted by on 13 listopada 2013

Wśród przyznanych dorocznych nagród Grand Prix Magazynu Wino, jedna wprawiła Jongleura w absolutne osłupienie, a mianowicie Złoty Medal w kategorii win czerwonych powyżej 100 zł przyznany winu producenta z Friuli, Fulvio Bressana. Osłupienie, gdyż kilka miesięcy temu Fulvio Bressan przekroczył wszelkie granice cywilizowanego zachowania, zamieszczając na twitterze rasistowskie wpisy i obelgi, pod adresem czarnoskórej minister ds. integracji Cecile Kyenge.

W tłumaczeniu na angielski, to co napisał Bressan brzmiało tak:
“hey, dirty Black MONKEY, I DON’T PAY TAXES to lodge your GORILLA friends at a HOTEL. Please bring them to your place, where you can feel superior with your money … Oops … That money is not even yours: it’s the money Italians give you … You’re a s***ty black gold-digger.”

Uzasadniając nagrodę redakcja Magazynu Wino napisała tak:
„Fulvio Bressan to postać ekstremalna. Ostatnio wsławił się niewybrednymi rasistowskimi wypowiedziami, co wielu dziennikarzy sprowokowało do bojkotu jego win. My sądzimy, że pytanie, czy znać wina Fulvia Bressana jest takim samym pytaniem, jak: czy przeczytać Louis Ferdinanda Céline’a? Te wina składają się na wielką winiarską kulturę Włoch. W degustacji w ciemno nasze jury nie miało wątpliwości.”
Otóż ocenianie wypowiedzi Bressana jako „niewybrednej” jest owijaniem w bawełnę wyjątkowo skoncentrowanego chamstwa, połączonego z głupotą, a przyrównywanie łobuza o mentalności skina do Celine’a jest mimo wszystko nadużyciem. Cokolwiek by nie powiedzieć wino jest spożywczym produktem rolniczym, nie jest natomiast dziełem sztuki. Wino zawsze występuje w kontekście, a ważnym elementem tego kontekstu jest producent. Oczywiście, trudno zarzucać jurorom, że z przedstawionych do degustacji próbek wybrali najlepsze. Uważam natomiast, że wina takich producentów nie powinny w ogóle trafić do konkursu. Po prostu żulii nie wpuszcza się na salony, a to właśnie zrobił Magazyn Wino nobilitując Bressana swą nagrodą.
Dobitnie swój protest przeciw wybrykowi winiarza wyraził Jacob Kennedy, właściciel londyńskiej restauracji Bocca di Lupo, wyrzucając wina Bressana do rynsztoka.

6 Responses to Osłupienie

  1. Adam F.

    Rozumiem słuszne oburzenie związane z mową nienawiści (tym bardziej w kontekście ostatnich działań faszystów bijących ludzi i niszczących Warszawę pod pretekstem świętowania Dnia Niepodległości) ale czy nie uważa Pan, że warto jest zwrócić uwagę również na finał całego zajścia? Zastanawia mnie dlaczego dziennikarze i publicyści tak mocno skupiają się na (skądinąd) słusznym potępieniu słów Bressana, jednakże mało kto zwraca uwagę na jego PRZEPROSINY a także wytłumaczenie dlaczego zareagował w ten a nie inny sposób.
    Czy nie uważa Pan, że przemilczanie faktu przeprosin ze strony Bressan’a jest nieuczciwe i krzywdzące a co zatem idzie zamiast łagodzenia konfliktu jedynie podsyca niezgodę pomiędzy ludźmi?

    Polecam lekturę przeprosin Bressana:

    „Dedicated to the ones that are looking to make scandal with news without paying attention to the facts:

    With calm mind I would like to explain my position:

    First I APOLOGIZE for the words used to that person… but I point out that they were dictated by Rage in seeing PUBLIC MONEY thrown away by this Minister, paid by Italians.

    It is true as well that if I see Minister Kyenge in distress in a treacherous sea, I would be the first one to jump to rescue her… but after I make sure she is safe I will reiterate what I personally believe of her doing…

    This to make clear that I am far away from any RACISM, to the point that in my close friends group there are black, Jews and other races.

    Again my words have been HEAVY but when someone acts with passion there is no middle way.

    Let’s rewind and see the reason of my burst:

    6 months ago the new Italian Government was born in a dramatic economic situation … bankruptcy +29%, businesses shutting down +32%, real estate market shut… people ending up killing themselves as they could not make it to the end of the month…. People losing their houses and living out in the car… businessmen that lit themselves on fire at the in front of the tax bureaus… a situation becoming every day heavier and heavier… more and more… but no one says anything no one does anything…

    In this scenario the Minister Kyenge has nothing better to do than announcing that to enter illegally in Italy is not a felony…

    http://voxnews.info/2013/08/22/polizia-contro-kyenge-cie-pieni-di-clandestini-criminali-devastano-e-il-cittadino-paga/

    and she gets immediately sued by the competent authorities….

    http://voxnews.info/2013/07/23/kyenge-denunciata-per-istigazione-a-delinquere/?fb_action_ids=1408722179350775&fb_action_types=og.likes&fb_source=aggregation&fb_aggregation_id=288381481237582

    …but she doesn’t stop and actually goes even further regarding the question of the Islamic veil, by proposing to force Catholic Nouns to take their veil off.

    Well dear Sirs is someone comes to your country and start criticizing your culture your uses and traditions and acts without reasonable doubt in order to disadvantage the citizen of that nation in favor of illegal and undocumented immigrants I would like to see your reaction….

    http://voxnews.info/2013/08/23/procura-siracusa-contro-kyenge-organizzazioni-mafiose-composte-da-immigrati-dietro-gli-sbarchi/

    if ever that is reverse racism, we need to pay attention on how we express our rage to certain groups of people but that cannot happens from them they can say whatever they want with no offense of the public opinion.

    To shout scandal to my outburst without even asking why, covering with the hypocrisy of the right minded that all justify and then they go home to their pretty house protected by fences and alarm systems and that they chat with the other high income right minded… did ever these people stopped and spent time to talk to the poor guy down the road that breaks his /her back every day in the open fields?

    To the ones that love and respect their own land and that they try to protect from the whoever wants to poison it with chemicals and despite the efforts more often than not cannot defend it… well defending my land is for me also defending the country where is situated, the people that walk on that, they work and sweat on it…

    I am of emigrants (… my grandfather from my mother side and his brothers..) they always taught me respect for the others… even if they had to work in places where there were plates saying at the bars “dogs and Italians are not allowed”… that never would have dreamt to say something bad about the country that host them… even if the police was checking them out every time they were coming home from work… they would have never tried to change the culture or to criticize the local tradition because they knew that was a different country with different traditions…

    That is RESPECT… not a person that says that is not an Italian (…as Ministro Kyenge) and dilapidates Public Money… so scarce in this terrible state our country verses…

    Also I am so racist that I married an alien… and after 3 years of marriage police was still checking on us to see if we lived together or not instead of hunting felons… easy to target the law abiding citizen… I thought that these controls were useful but instead it was a joke … when they built a Centre for Helping Emigrants from Africa near my house… despite the continuous happening of small theft … no one went controlling them… I need to close always everything now cannot work in peace anymore…

    That is the environment where I live and thanks to Miss Kyenge I am a foreigner in my own home… so those words were for her and just for her not to all black people …

    If an Italian does something illegal in a foreign country becomes immediately a shitty mafia man… right no one scandalizes about that… so stop this fake permissivism and respect… my words are a cry of pain as I see myself becoming stateless in my own home.

    I didn’t use alias, like some do, to say what I believe.

    The coherence and integrity that I use in my saying I use on everything… cannot find clean water at the end of a river need to go to the spring.

    Sorry again if I am not a hypocrite permissivist and treacherously sincere…

    Fulvio L. Bressan”

  2. jongleur

    Bardzo dziekuje za nadesłanie tej ciekawej wypowiedzi Bressana, niemniej niespecjalnie zmienia ona mój pogląd na całą sprawę. Rozumiem oczywiście jego wzburzenie spowodowane sytuacją kraju, poczynaniami rządu i tej konkretnej pani minister, natomiast nadal uważam, że nazywanie jej brudną czarną małpą nie ma najmniejszego usprawiedliwienia. Wypowiedź Bressana jest bardzo typowa właśnie dla rasistowskiego myślenia – mam przyjaciół czarnych to oni są czarni w porządku ale ta czarna z rządu to jest brudna czarna małpa. A co to jest jak nie powielanie najgorszych rasistowskich stereotypów? Zresztą każdy antysemita ma swojego Żyda, którego toleruje a może nawet lubi – ale ci inni…. Pewnie więc Bressan ma także „swoich” czarnych, z którymi może sie nawet przyjaźni – swoją droga ciekawe czy oni też wykazuja tyle zrozumienia dlka jego słow. Prosze też zauważyć, że Bressan przepraszając nie przeprasza a praktycznie podtrzymuje to co powiedział pisząc: „so those words were for her and just for her not to all black people”.

  3. Adam F.

    Chciałbym aby jedna rzecz była bezsprzeczna: zgadzam się jak najbardziej z ogólnym oburzeniem związanym z wypowiedzią Bressana – wątki rasistowskie w jakiejkolwiek formie są niedopuszczalne.

    Swoim wpisem chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt przeprosin, który dla mnie osobiście był ważny (a na który mało kto w ogólnej dyskusji zwrócił uwagę). Podobnie jak Pan byłem oburzony i rozczarowany jego wypowiedzią na temat Pani minister jednakże jego przeprosiny i wyjaśnienia choć nie zmieniły mojego stosunku do rasizmu/faszyzmu/nacjonalizmu jako takiego ale zmusiły do mniej radykalnego oceniania jego jako osoby (lecz jak już wspominałem nie słów, których użył wobec Pani minister).

    Jeżeli chodzi o treść samych przeprosin, to nie odczuwam ich jako podtrzymywania domniemanych raistowskich poglądów („With calm mind I would like to explain my position: First I APOLOGIZE for the words used to that person…” ; „This to make clear that I am far away from any RACISM, to the point that in my close friends group there are black, Jews and other races.”) ale rozumiem Pańską nieufność wobec tak przedstawionego stanowiska ze strony Bressona. To prawda, ciekawe co na to jego czarnoskórzy przyjaciele.

    Mam nadzieję, że cała ta sytuacja poprowadzi ku czemuś lepszemu.

    Pozdrawiam Pana serdecznie.

  4. marek

    „Uważam natomiast, że wina takich producentów nie powinny w ogóle trafić do konkursu. ”

    a ja uważam że jeśli wina tego producenta są dostępne w sprzedaży w Polsce i polscy konsumenci mogą dzieki temu, że to wino zdobyło złoty medal, mieć rekomendację na butelkę świetnego wina zamiast kupować w ciemno coś słabego, to wyrzucanie takiego wina z konkursu byłoby nie tylko głupotą ale skrajnym kretynizmem podszytym lewicową ideolo – „poprawnoścą polityczną”. To tyle w temacie, a na marginesie dodam że ten blog zsuwa się z coraz większą prędkością z blogu związanego z winem w otchłań lewicowo ideologicznych tyrad i wystąpień……..

  5. jongleur

    To co zaprezentował Bressan to zachowanie żula i nie sądzę żeby krytyka tego zachowania miała coś wspólnego z podziałem na lewicę czy prawicę. Chyba, że za prawicę uznamy najbardziej chyba lewicową partię w Polsce czyli PIS (wstręt do prywatyzacji, omnipotencja państwa etc to są przecież atrybuty lewicy jak najbardziej). Uważam za smutne, że opiniotwórczy winiarski Magazyn poprzez swoją nagrodę promuje żula i tyle w temacie. A blog ma w tytule „Nie zawsze wina” i zmierza tam dokąd chce

  6. Irena

    Hej, hola Marek, może w takim momencie czas na refleksje?! Nie odpuścisz żadnej „świetnej” butelki wina!? Takich jest od cholery!! Wszystkiego nie wypijesz, życia Ci nie starczy. A medale to subiektywny wybór degustujących, przyznających te medale. Wino to ludzie, którzy je „robią”. Właśnie w takiej sytuacji najprościej dokonać wyboru, czy muszę to pić, jeśli mam „wiedzę” o winiarzu? W tym momencie to Twój „problem”. Reagujesz na złote medale? Nie wszystko złoto co się świeci. Marku, nie wszystko trzeba wypić.
    Pozdrawiam Irene)):

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *